Nie zachwycają jakością dźwięku, ale oszczędzają miejsce i dyskretnie wtapiają się w tło. Nie zadowolą audiofila, ale zwykły użytkownik raczej nie będzie na nie narzekał. Głośniki sufitowe, bo o nich mowa, mają tyle samo zwolenników, co przeciwników – czasami jednak stanowią najlepsze rozwiązanie dla domowego systemu nagłaśniającego. Ze względu na wysokie umiejscowienie są polecane raczej do odtwarzania dźwięku wielokanałowego (np. w wersji 5.1 i 7.1), aniżeli stereo. W związku z tym nagłośnienie sufitowe częściej spotyka się w domach kinomanów niż wielbicieli muzyki, którzy zdecydowanie wolą wydać przynajmniej kilka tysięcy złotych na dobre kolumny. Niemniej, głośniki sufitowe to doskonałe rozwiązanie do małego mieszkania i wówczas, gdy nie chcesz mieć na widoku plątaniny kabli. Ale jak je zamontować, aby jakość dźwięku spełniła Twoje oczekiwania?

Jak zaplanować głośniki w suficie?

Oczywistym jest, że nie będziesz rozkuwać sufitu w celu zamontowania systemu nagłaśniającego – no chyba, że chcesz spowodować katastrofę budowlaną w swoim bloku (czy też domu). Ten rodzaj głośników umieszcza się w suficie podwieszanym, czyli „dodatkowym” suficie zbudowanym z płyt gipsowo-kartonowych lub gipsowo-włóknowych przykręconych do stelaża z metalowych profili.

Zanim jednak zaczniesz remont, musisz najpierw rozplanować rozstaw głośników, umiejscowienie źródła dźwięku (np. sprzętu DVD/Blu-ray, wieży audio, wzmacniacza), a także ścieżki przewodów. Pamiętaj, że raz zamontowane głośniki sufitowe zostaną w swoim miejscu na stałe, toteż możesz poprowadzić kable z różnych miejsc, aby zapewnić sobie większe pole manewru przy ustawianiu sprzętu w pokoju. Weź jednak pod uwagę, że przewody musisz schować w ścianie (pomiędzy płytami w ściance szkieletowej lub w tunelu wykutym w ścianie murowanej), dlatego nie utrudniaj sobie pracy bardziej niż to konieczne i rozsądnie planuj rozstaw sprzętu.

Jak zbudować konstrukcję pod głośniki sufitowe?

Sufit podwieszany może służyć różnym celom – ukryciu kabli i rur (np. wentylacyjnych), wyrównaniu powierzchni, stworzeniu ciekawego oświetlania z użyciem opraw LED lub wykonania trójwymiarowej dekoracji. Wymienione zastosowania nie wymagają dodatkowego wzmocnienia konstrukcji, w przeciwieństwie do sufitu zbudowanego na potrzeby systemu nagłaśniającego.

Stalowy stelaż musi być na tyle mocny, aby utrzymał ciężar zabudowy z płyt g-k i głośników. Te ostatnie nie powinny być umieszczone na regipsach, dlatego należy ustawić je na płytach MDF lub w specjalnych skrzyniach, które następnie przykręca się do profili. Jeśli koniecznie chcesz „odciążyć” konstrukcję, możesz zamontować system nagłaśniający bezpośrednio na płycie g-k, o ile wybierzesz małe i lekkie głośniki sufitowe. Na koniec musisz wyciąć otwory w zabudowie sufitu odpowiadające kształtowi i średnicy głośnika. Sprzedawcy sprzętu audio często namawiają klientów na zakup ażurowych maskownic, dzięki którym głośniki będą dyskretniejsze, jednak wówczas trzeba się liczyć z osłabieniem jakości dźwięku.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here